RSS
 

Dobrze było mi w Chorzelach

29 maj

Oj, dobrze było mi na spotkaniu w Chorzelach! Dostałam właśnie zdjęcia, a na dodatek odkryłam prasowe doniesienie w Tygodniku Ostrołęckim. Było dokładnie, jak napisał sympatyczny dziennikarz. Pozdrawiam Chorzelan, lub, jak kto woli, po swojsku, Chorzelaków! I dziękuję za ciepłe przyjęcie. Pani Joli Drejce z Biblioteki, chorzelance Wiesi i przede wszystkim Panu Burmistrzowi Wojciechowi Kobylińskiemu, który zaszczycił mnie swoją obecnością na spotkaniu i… pięknymi kwiatami, które teraz dopiero zwiędły! Znaczy, ze szczerego serca dane!
Obiecuję, że wrócę do Was. I nocować będę u naszej pani Zosi!


Na zdjęciu – z burmistrzem i panią Wiesią


Na tym widać Jolę Drejkę


A tu podczas spotkania. Siedze i słucham. Bo naprawdę ludzie opowiadali mi o mojej rodzinie! A Wojtek Charewicz, wspaniały mieszkaniec Chorzel i gwiazda kulinarna Regionu, sprezentował mi wspaniałą książkę o moje Rodzinie! Cudny to dar….

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. Sebek

    30 maja 2010 o 00:32

    Ja też kiedyś dostałem coś tak pięknego jak kronika rodowodu mojej rodziny, czasy sięgają XIX wieku, dostałem od babci mojej kochanej.

     
  2. ika

    30 maja 2010 o 14:21

    Fajnie tak wrócić w swoje rodzinne strony i to w dodatku gdy ktoś na nas tam czeka i pięknie gości :)
    Dziękuję za odwiedziny u mnie i zapraszam częściej!
    Pozdrawiam