RSS
 

Archiwum - Wrzesień 16th, 2010

Wiersze, wiersze….

16 wrz

A mówi się, że poezji już nikt nie czyta! Ludzie czytają ją wciąż, i to jest piękne, bo jest jak cicha muzyka w zadeptanej prozie. Dla mnie czytanie wierszy jest koniecznedo życia. Teraz wracam do Adama Ziemianina, z którym dane mi było poznać się w 1997 roku i byliśmy nawet razem na Jaworzynie w Krynicy Górskiej! Doczytuję Mariolę Platte z naszego warmińskiego Gierzwałdu, tej od piosenki Czerwonego Tulipana „Jedyne co mam, to złudzenia”. To jej tekst!
Czasu przejściowo mniej, niż zawsze, to choć wiersze… Świat w pastylce. Przyjdzie pora, to będę czytać opasłe tomiska…
I tak zdziwiona całkiem zainteresowaniem wierszami (sądząc po Waszych komentarzach!) i przez to chyba zachęcona, śpiesznie zamieszczam kolejny… Mam nadzieję, że coś z niego dla Was.. do serca…

prowincjonalna historia

to tutaj
jest moja prowincja
szelestem wiatru i zmarzniętej styczniem trawy
zasrebrzonej cudnym przypadkiem
rozgarnia moją wyobraźnię

jaka będzie ta wiosna
czy w zieloności gościnna
gdy szpaki zakrzyczą ostrodziobym potomstwem
a klangor żurawi przetnie jedwab nieba

jakie będzie to lato
rozkwitłe lawendą i tymiankiem
na złote talerze słonecznika
nałożę je garściami

a jesień brązami pokruszy
jak przyprawą dojrzałą w smaku
i wrześniowe wino
zakołysze się zapachami
 
zdążam do swej prowincji
wymyślonej drżeniem wyobraźni
naniżę jak korale
moje prowincjonalne dni i noce
na łodyżki cichych godzin

tak miało być
to miała być moja
prowincjonalna historia

Ten wiersz… już dawno napisałam. Dwa lata temu :)… Nie poprawiam go, nie redaguję. Jest taki… prosto z szulfady… wybaczcie

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii