RSS
 

Archiwum - Luty 9th, 2014

Mydło białe jak zaokienny śnieg

09 lut

Dziś mydło białe jak zaokienny śnieg.  Dobre dla delikatnej, zmęczonej ogrzewaniem i zimą skóry. Z mlekiem i olejem kokosowym oraz zmielonymi wiórkami. Dodałam trochę soli morskiej. Delikatny zapach, lekko kremowa konsystencja. Mycie nim jest wielką przyjemnością. A potem wystarczy posmarować się olejem kokosowym i już ma się poczucie dbania o siebie. Czyli szacunku do siebie…

Jak je zrobiłam?

Mydło glicerynowe i zwykłe BIAŁY JELEŃ potarkowałam do garnczka, dodałam mleka kokosowego z puszki, łyżkę oleju kokosowego (kupiłam na allegro jako bazę do kosmetyków) oraz łyżkę zmielonych wiórków kokosowych. Na koniec dosypałam morskiej soli o lekki aromacie trawy cytrynowej. Wymieszałam energicznie na masę i wlałam do pojemnika po szpinaku (nie wyrzucam). No i wystudziłam na tarasie. Pokroiłam na cztery i myślę, że jedną kostkę oddam siostrze.

Każdy z nas dysponuje możliwościami przywrócenia naszemu ciału pięknego wyglądu sprzed lat. Każdy z nas może jeść to, co jest mu potrzebne, a odmawiać tego, co obciąży organizm. Dominique Loreau, pisarka promująca zdrowy styl życia, zachęca, by pewnego dnia powiedzieć sobie: Mała ilość pokarmu mi wystarcza. To ciało, to życie – to ja. Podaje też kilka złotych reguł, które pozwolą ci schudnąć:

 

U siebie w domu

- nie jedz ani nie pij niczego podczas przygotowywania posiłku,

- nie jedz od razu niczego, co wyciągasz z lodówki lub szafki; zawsze wyłóż jedzenie na talerz, do miseczki;

- nawet jeśli chodzi tylko o przekąskę, usiądź, żeby zjeść ją spokojnie,

- rozpoczynaj wszystkie posiłki do zupy, surówki czy sałatki,

- po posiłku, przed sprzątnięciem ze stołu, zawiń od razu resztki jedzenia w plastikową folię,  żeby nie ulec pokusie spożycia w większej ilości,

- zawsze miej w torebce jakąś małą przekąskę – suszone owoce, baton proteinowy – żeby nie ulec pokusie zjedzenia czegoś w ulicznych barach. (ja zwykle noszę przy sobie jabłko – przyp. mój).

 

W restauracji:

- poproś o podanie sosu osobno;

- poproś o zapakowanie resztek posiłku, by zabrać je do domu;

- nie jedz chleba;

- podziel się z drugą osobą przekąską, deserem.

 

Każdego dnia:

 

- wypijaj szklankę wody po wstaniu rano i przed położeniem się spać wieczorem;

- jedz trzy lekkie posiłki dziennie;

- nigdy nie dokładaj sobie jedzenia, z wyjątkiem warzyw;

- zjadaj tylko jedną kostkę czekolady za jednym razem (i to najlepszej czekolady);

- po dwóch dniach odstępstw od diety jedz mniej przez kolejne dwa dni;

- w towarzystwie innych jedz dla przyjemności, gdy jesteś sam – dla zdrowia;

- jedz zimą zupy, a latem surówki i sałatki z warzyw;

- nigdy nie jedz więcej niż pięć posiłków tygodniowo poza domem;

- jadaj tylko w dobrych restauracjach lub zabieraj ze sobą do pracy kanapkę.

Tyle Dominique Loreau w „Sztuce umiaru”[1]. Warto jeszcze wspomnieć o idealnych jednostkach miary, danych nam przez naturę. Jedno jabłko, jedna brzoskwinia, jedna cebula, jeden ziemniak, jedno jajko.


[1] Wyd. Czarna Owca

Piękna niedziela za mną. Przede wszystkim bycie z siostrą Basią. Spacer, rozmowy. Byłyśmy razem. Byłyśmy dla siebie ważne.

 

 

Kiedy spotkaliście się ze swoją siostrą? Swoim bratem? Chwile są takie ulotne.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii