RSS
 

Ogrodowy maj…

01 maj

Naprawdę piękny dzień. Ciężka praca w ogrodzie, na szczęście zespołowa. W słuchawkach Olga Tokarczuk „Dom dzienny, dom nocny”, nade mną słońce, we mnie radość z fizycznej pracy, która daje szybkie efekty. Ogród już niemal zorganizowany, ziemia poszatkowana na zagony, poprzecinana flancami sałaty, kępkami szczypioru czosnkowego, drobniutkiego tymianku i seledynowego oregano. Jutro reszta do wysiania i wysadzenia, a na koniec dnia samą siebie rozpieściłam tartą z rabararem, bo nie ma wczesnej wiosny bez kwaśych łodyg rabarbaru. Tarta najłatwiejsza w świecie, według przepisu Magdy Siekluckiej. Przepis znalazł się również w mojej Prowincji pełnej smaków. Trochę go jednak zmieniłam w taki sposób: szklanka mąki pszennej białej, szklanka mąki pszennej razowej, 1/4 szklanki cukru trzcinowego, żółtko, masło, łyżka śmietany. Zagniotłam i wykleiłam blachę, posypałam pokrojonym w plasterki rabarbarem, wymieszanym wcześniej z 1/4 szklanką cukru trzcinowego i świeżo zmielonym cynamonem. Posypałam z wierzchu resztą ciasta. Upiekłam i polałam rozpuszczoną w garnku gorzką czekoladą z dodatkiem śmietany i miodu oraz kilkoma kroplami cytryny. Naprawdę smaczne… Wiosenne. Sezonowe. Sezonowość na talerzu jest prawdziwą przygodą. A w garnku pyrka mniszek na kolejną partię syropu na zimę. Dodałam mięty, trawy cytrynowej i lawendy, a na koniec dodam jeszcze cytrynę. Dzięki temu smak mniszkowego syropku jest jeszcze ciekawszy!

Z książki „Bieguni” Olgi Tokarczuk taka myśl:

Podróżnie lub stacjonarnie. Każdy jakoś go spędza. Myślę jednak, że w pewnym stopniu zawsze jest to wyprawa do wnętrza… Dobrego czasu narodzin maja!

I jeszcze coś od mojego nauczyciela jogi Ryszarda Lewanowicza:

Jedyny obowiązek, jaki masz – to być szczęśliwym. Uczyń z tego swoją religię. Jeśli nie czujesz się szczęśliwy, to cokolwiek robisz, coś jest źle i konieczne są zmiany. Niech decyduje poczucie bycia szczęśliwym.
Jestem hedonistą. Poczucie szczęścia jest jedynym kryterium, według którego człowiek może oceniać.
Zwróć uwagę na to, co czujesz, kiedy coś robisz: jeśli cię to uspokaja, stajesz się odprężony, czujesz się wypoczęty – jest to słuszne. To jest kryterium, ale właściwe tylko tobie. Co jest dobre dla ciebie, nie musi być dobre dla innych, pamiętaj o tym. Co tobie przychodzi z łatwością, może być trudne dla kogoś innego, a zupełnie coś innego będzie dla niego łatwe. Nie ma więc jakiejś uniwersalnej prawdy na ten temat. Każdy musi sam sobie to wypracować.

Osho, Równowaga ciała i umysłu

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Piotr

    3 maja 2014 o 07:43

    No tak Pani Katarzyno, mamy majówke :)
    Jak czytam buduje Pani zawziecie swój zielnik… no cóz, nie ma nic lepszego niz świerze ziółka w kuchni.
    Szcęscie to nirwana, droga do nirwany to joga, joga to zdrowy umysł i ciało… czyli szczęście :)
    Życzę własnie tego. Pozdrawiam

     
    • autor

      3 maja 2014 o 18:55

      Ja również Pan życzę :) tego samego. Niech wraca, co wysłane…