RSS
 

Gdy mnie nie ma, jestem tutaj, czyli ogrodowanie pod słońcem

21 lip
Ogród. Moja radość i pasja. Cieszę się nim każdego dnia…
Zbiór kruchej fasoli szparagowej, która bez trudu oddziela się od ogonka, na którym wyrosła. Jest elastyczna i świeża, a ugotowana na parze słodka, cicho strzelająca w zębach i napełniająca usta smakiem lata. Soczysty kabaczek, pełen wody i jasnego miąższu, w czasie krojenia również strzela, zapowiadając warzywną ucztę pod każdą postacią. Smakujące zielonością młode ogórki. Seler wonny i pachnący, garście ziół zbierane przed każdą ucztą. Nie umiem nie kochać tego miejsca za domem, pachnącego dojrzewającymi pomidorami i wonnym koprem, którego baldachy czuwają nad ogrodem jak naturalne nadajniki. Mój zielony świat, w którym jestem co dzień, podlany został właśnie wodą ze stawu. Ciepła i pachnąca ziemistą wilgocią na pewno pomoże ogórkom wyrosnąć się na zielonych pępowinach na dobre…

Warzywny obiad. Warzywa uduszone na patelni, z dużą ilością ziół i młodych cebul i ziół. Makaron. Sos z prawdziwej śmietany, z odrobiną mielonych pestek dyni. I garście ziół na wierzch. Po prostu.

 
Komentarze (3)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags:

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Aga

    26 lipca 2014 o 13:14

    widać,że to cudowne miejsce…czuje jego zapach…kocham te same klimaty pani Kasiu..

     
  2. ~tomek12

    26 lipca 2014 o 16:38

    Też prowadzę ogród i podobnie jak Ty odczuwam przyjemność w robieniu tego :) Może mój nie jest tak piękny jak twój, ale również uprawiam dużo warzyw, które potem stosuje w kuchni :)

     
  3. ~nina

    30 lipca 2014 o 22:21

    piękny ogród zawsze marzył mi się taki jest gdzie odpocząć miejsce na inspiracje przemyslenia:)