RSS
 

Wieczorem

10 mar

Piękny dzień za mną. Wiosna na Mazurach się objawia nieśmiało, ale jednak skutecznie. Wiosenne kwiaty wychodzą z ziemi, gęsi kluczami przecinają błękit, a ja zrobiłam pierwsze wiosenne ognisko, by odetchnąć ognień, oczyścić swoje myśli i uspokoić się. Odpoczywam przy ogniu. Ogień ma wielką moc; ilekroć palę go, uspokajam się. Paliłam ubiegłoroczne słoneczniki i pędy pomidorów, zeschłe i poczerniałe. Zawsze trochę suchych roślin zostawiam na pierwsze wiosenne ognisko, reszta wędruje na kompost.

Otulona zapachem ognia, dymu i powietrza patrzyłam na zachodzące słońce. Cieszyłam się tym pięknem, które objawiło się nade mną. Skupiłam na oczekiwaniu na wiosnę. Życie jest takie piękne – w tych swoich drobiazgach, chwilach drobnych, czasem niezauważalnych. Gdy się nad nimi pochylam, odkrywam wielkie wokół siebie bogactwo, za które nie muszę płacić. Bo najważniejsze w życiu rzeczy są za darmo: uśmiech, miłość, przyjaźń, zachwyt nad krajobrazem, ogień, który oczyszcza.

Dobrze mi w tym świecie.

A dobre myśli na pewno mnie uzdrowią i wzmocnią.

Mają dobry wpływ na każdego.

Wpadła mi dziś w ręce książka. Pochłonęła

Książka prezentuje metodę stworzoną ponad 10 000 lat tamu w Tybcie, służąca zachowaniu równowagi ciała i umysłu. Z nauki tej prawdopodobnie wywodzą się dzisiejsze joga i tai-chi. Seamm-Jasani nauczy Cię, jak pokonywać stres i choroby, zachować młody wygląd, mieć lepsze samopoczucie oraz osiągnąć wewnętrzny spokój.

Zapach pieczonego chleba, świeca o zapachu cytrynowym, wieczór spokojny i samotny i ta książka. Dzięki takim chwilom czuję się coraz zdrowsza, silniejsza. Czuję, że mogę więcej, niż myślę.

PS. Zaciekawiło mnie dziś TO…

 
Komentarze (4)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Krysia

    11 marca 2015 o 10:28

    Lubię, gdy podrzuca Pani na swoim blogu pomysły na lektury. Poproszę o więcej!!! Haruki Murakami „O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu” przemycony w „Prowincji pełnej snów” nie zawiódł:-) Chociaż zakupiony dla męża, to pochłonęłam go pierwsza i muszę prędko gdzieś wynotować kilka trafnych myśli, aby nie uciekły. Pozdrawiam

     
  2. ~Piotr

    11 marca 2015 o 18:29

    I u mnie wiosna :)

     
    • ~Marta

      11 marca 2015 o 19:25

      i u mnie wiosna na Opolszczyznie. Pomimo dzisiejszego chłodu nie da się ukryć, że tuż tuż za rogiem … Ptaki pięknie śpiewają, dzień coraz dłuższy i na balkonie roślinka nabiera mocy:) a ognisko mi sie tak marzy, Pani Kasiu… Pozdrawiam cieplutko:)

       
  3. ~Karolina

    12 marca 2015 o 11:34

    I mnie też już wiosna :) Ptaki wyśpiewują swoje trele, zwłaszcza mazurki i wróbelki, które jeszcze dokarmiam. Ale są już żurawie, gęsi, śpiewa kosy, sikorki, piecuszki i podniebne skowronki. Kwitną dzikie przebiśniegi, a i przylaszczki dzisiaj na spacerze znalazłam. Bazie powoli pękają. Dzień jest dłuższy. Jest coraz piękniej. Tylko za ogniskiem mi trochę tęskniej, bo nie mam gdzie zrobić. Ale palę wieczorami świeczki, żeby na patrzeć na płomyk i ładować dobrą energię.
    Bardzo, bardzo kiedy Pani wstawia zdjęcia i informacje o książkach, które Pani czyta, lubi, które są inspiracją. Lubię ich szukać, odkrywać i szukać. I chciałabym, żeby takich inspiracji było jak najwięcej.
    Poza tym, że samo zaglądanie do Pani jest ogromną inspiracją. Do tego, by kochać swoje życie i ciągle je udoskonalać. Lubię grzać serduszko w cieple bijącym z tego miejsca.