RSS
 

Styczniem wędrowanie

03 sty

Kiedy idzie się samotnie, widzi się więcej. Nie trzeba z nikim mówić, ani zwalniać ze względu na kogoś, ani przyspieszać. Człowiek staje się częścią mijanego świata, a nie idącej grupy. Jest jednocześnie mijanym drzewem, grudą zaoranego pola i zaśnieżonym pagórkiem, a nie jedynie towarzyszem rozmowy.
Las, brzeg jeziora, znów las. Jakaś droga, pole ze skłębionym wiatrem, tropy zajęcze odbite w nocnej ponowie, poszczekiwanie wiejskich burków. I wcale nie trzeba wyjeżdżać w świat, by poznać świat.

Świat przechodzi się miedzą.

 

DOBREGO ROKU WAM. NIECH SIĘ WAM DOBRZE WĘDRUJE.

 
Komentarze (8)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Staszek

    3 stycznia 2017 o 16:51

    Dziękuję Pani Kasiu . Ja Pani również wszystkiego dobrego . Wspaniałych i szczerych ludzi wokół siebie Pozdrawiam Staszek

     
  2. ~Witold Jaszczuk

    8 stycznia 2017 o 11:47

    To najsmutniejszy tekst, jaki Pani publicznie napisała. Iść samotnie, żyć samotnie to pozbawianie się dobrych emocji ludzi. Bez nich niczym nie różnimy się od drzewa czy kamienia na drodze. Ktoś przejdzie, zauważy, czasem sfotografuje i szybko zapomni.

     
  3. ~Monika

    14 stycznia 2017 o 15:56

    Dobrego roku życzę !

     
  4. ~Roksana

    16 stycznia 2017 o 16:55

    widzi się dużo dużo więcej

     
  5. ~Zosia

    17 stycznia 2017 o 11:55

    smutne…

     
  6. ~Mirka

    17 stycznia 2017 o 12:12

    Witam Pani Kasiu.Wczoraj skończyłam czytać ostatnią część Prowincji.Zrobiło mi się smutno,że to już koniecZ niecierpliwością czekałam na następny tom i czytałam jadąc autobusem lub metrem.Mieszkam w Warszawie więc nie mam chyba szansy na spotkanie autorskie z Panią.Pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku.

     
  7. ~Roksana

    22 stycznia 2017 o 16:27

    prawdziwe

     
  8. ~Weronika

    23 stycznia 2017 o 09:55

    widzi się więcej…