RSS
 

Majowe sprawy

18 maj

Jak to w maju. Brakuje czasu na wszystko. Zioła rosną, trzeba zbierać. O ogród zadbać. Jogowe zajęcia w pełnym rozkwicie energii poprowadzić. Książki przeczytać. Dobrze, że najnowsza napisana i można czekać na jej premierę 16 czerwca. Tymczasem pakuję walizkę, a raczej walizeczkę, na warszawskie Targi Książki, gdzie z radością podpiszę Wam swoje książki. No i się z Wami zobaczę.

Czas Kwiatów Dzikiej Jabłoni. Na kremy, balsamy, toniki (od trzech lat używam tylko kosmetyków domowej roboty i bardzo sobie to chwalę), octy i do picia. Pąki i kwiaty mają wielki potencjał leczniczy: garbniki pomogą przy niestrawności, kwasy rozjaśnią cerę a flawonoidy pomogą ustabilizować wysokie ciśnienie. Systematyczne picie kwiatowego naparu na pewno przyczyni się do polepszenia stanu zdrowia.
Wielką przyjemnością jest już samo zbieranie kwiatów, na drogach z dala od cywilizacji.

A jeśli ktoś by chciał wiosennie pogotować, to polecam ten PRZEPIŚNIK, z przepisami nie tylko dla wegan. Przepis na pieczone marchewki z wykorzystaniem naci obłędny.

Niech się Wam pięknie mai.

 
Komentarze (11)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Albina

    22 maja 2017 o 09:49

    no ja muszę go kupić :)

     
  2. ~Afrodyta

    23 maja 2017 o 09:49

    super !

     
  3. ~Aida

    23 maja 2017 o 12:17

    :)

     
  4. ~czekolada72

    24 maja 2017 o 11:05

    Liczę, ze na Krakowskie Targi takze Pani dotrze :)

     
  5. ~Mariusz

    5 czerwca 2017 o 03:24

    …do tych, jakze dobrze wygladajacych marchewek, dodalbym jeszcze srednio wysmarzonego…steka – grubego na dwa palce. Z pieprzowym, bardzo ostrym sosem komponowaloby sie absolutnie idealnie….Premiera ksiazki juz 16 czerwca?! Autorka zadko kiedy chyba wypoczywa…
    Niech sie Jej szczesci w czerwcu rowniez:)

     
  6. ~Ceci

    7 czerwca 2017 o 11:13

    ah ten maj

     
  7. ~Karina

    7 czerwca 2017 o 14:43

    Marchewki wyglądają smakowicie!

     
  8. ~Dorota

    8 czerwca 2017 o 08:27

    też muszę zacząć robić kosmetyki domowej roboty :)

     
  9. ~Lider

    8 czerwca 2017 o 10:00

    Maj jak zwykle jest miesiącem prac i obowiązków zostaje mało czas na przjemności i błogie małe co nieco ( leniuchowanie). Natłok spraw sprawia trdnośc w rozliczeni się z samm sobą i innmi w tm przjaciółmi.

     
  10. ~Daria

    8 czerwca 2017 o 11:01

    Był maj i teraz czas zacząć cieszyć się latem!

     
  11. ~Adela

    9 czerwca 2017 o 11:56

    i wakacje i morze, dobrze, że też czas tak szybko leci :D