Prowincjonalna nauczycielka pisze... 2009-11-30 19:05:47

Znalazłam w necie recenzje mojej ksiązki. Bardzo mi się podoba - choć wcale nie jest taka łaskawa. Ale dobrze!
Oto całość na bardzo sympatycznym blogu!

A tu fragment, który spodobał mi się najbardziej.

Mimo nadmiaru dałam się uwieść prowincji sportretowanej przez Katarzynę Enerlich. Mrągowo znam tylko pobieżnie, ot, krótki przystanek podczas podróży do większego świata. To, jak autorka przedstawiła swoje miasto porusza, bo zrobiła to w ciepły, serdeczny sposób. Wrocław portretuje Krajewski, Lublin - Wroński, Dębski zachwyca się Oleśnicą, Lewandowski - Warszawą. Kalicińska kusi Warmią, więc może Mazurami kusić będzie Enerlich?

Szkoda, że nie mam kontaktu do Prowincjonalnej Nauczycielki. Chętnie bym do niej napisała. Może się odezwie?....

Tagi: prowincjonalna nauczycielka

Dodaj komentarzkomentarzy: 0


Strona główna