RSS
 

Notki z tagiem ‘ogród’

Letnią porą

15 lip

Moim miejscem na świecie jest mój ogród. Do mojego miejsca nie mam wcale daleko, wystarczy tylko pójść za dom. Jak dobrze mieć swoje miejsce blisko siebie i czuć się w nim naprawdę dobrze.
Szczęście jest zawsze bliżej, niż myślimy, że jest…. Nie trzeba nawet wyruszać w wielki świat, by poznać świat…

Lawendowy scrub do ciała. Cukier, jakiś olej, naturalny olejek lawendowy i świeże płatki lawendy. Wystarczy, by poczuć się luksusowo we własnym świecie. Proste i tanie. O braku chemii nie wspomnę… Więcej przepisów na ogrodowe kosmetyki i potrawy w „Pod słońcem prowincji.”

Ach, byłabym zapomniała! U mnie pierwsze wykopki. Jak u Was? Tych od ogrodów?

 

 
Komentarze (10)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Gdy mnie nie ma, jestem tutaj, czyli ogrodowanie pod słońcem

21 lip
Ogród. Moja radość i pasja. Cieszę się nim każdego dnia…
Zbiór kruchej fasoli szparagowej, która bez trudu oddziela się od ogonka, na którym wyrosła. Jest elastyczna i świeża, a ugotowana na parze słodka, cicho strzelająca w zębach i napełniająca usta smakiem lata. Soczysty kabaczek, pełen wody i jasnego miąższu, w czasie krojenia również strzela, zapowiadając warzywną ucztę pod każdą postacią. Smakujące zielonością młode ogórki. Seler wonny i pachnący, garście ziół zbierane przed każdą ucztą. Nie umiem nie kochać tego miejsca za domem, pachnącego dojrzewającymi pomidorami i wonnym koprem, którego baldachy czuwają nad ogrodem jak naturalne nadajniki. Mój zielony świat, w którym jestem co dzień, podlany został właśnie wodą ze stawu. Ciepła i pachnąca ziemistą wilgocią na pewno pomoże ogórkom wyrosnąć się na zielonych pępowinach na dobre…

Warzywny obiad. Warzywa uduszone na patelni, z dużą ilością ziół i młodych cebul i ziół. Makaron. Sos z prawdziwej śmietany, z odrobiną mielonych pestek dyni. I garście ziół na wierzch. Po prostu.

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Ogrodowy maj…

01 maj

Naprawdę piękny dzień. Ciężka praca w ogrodzie, na szczęście zespołowa. W słuchawkach Olga Tokarczuk „Dom dzienny, dom nocny”, nade mną słońce, we mnie radość z fizycznej pracy, która daje szybkie efekty. Ogród już niemal zorganizowany, ziemia poszatkowana na zagony, poprzecinana flancami sałaty, kępkami szczypioru czosnkowego, drobniutkiego tymianku i seledynowego oregano. Jutro reszta do wysiania i wysadzenia, a na koniec dnia samą siebie rozpieściłam tartą z rabararem, bo nie ma wczesnej wiosny bez kwaśych łodyg rabarbaru. Tarta najłatwiejsza w świecie, według przepisu Magdy Siekluckiej. Przepis znalazł się również w mojej Prowincji pełnej smaków. Trochę go jednak zmieniłam w taki sposób: szklanka mąki pszennej białej, szklanka mąki pszennej razowej, 1/4 szklanki cukru trzcinowego, żółtko, masło, łyżka śmietany. Zagniotłam i wykleiłam blachę, posypałam pokrojonym w plasterki rabarbarem, wymieszanym wcześniej z 1/4 szklanką cukru trzcinowego i świeżo zmielonym cynamonem. Posypałam z wierzchu resztą ciasta. Upiekłam i polałam rozpuszczoną w garnku gorzką czekoladą z dodatkiem śmietany i miodu oraz kilkoma kroplami cytryny. Naprawdę smaczne… Wiosenne. Sezonowe. Sezonowość na talerzu jest prawdziwą przygodą. A w garnku pyrka mniszek na kolejną partię syropu na zimę. Dodałam mięty, trawy cytrynowej i lawendy, a na koniec dodam jeszcze cytrynę. Dzięki temu smak mniszkowego syropku jest jeszcze ciekawszy!

Z książki „Bieguni” Olgi Tokarczuk taka myśl:

Podróżnie lub stacjonarnie. Każdy jakoś go spędza. Myślę jednak, że w pewnym stopniu zawsze jest to wyprawa do wnętrza… Dobrego czasu narodzin maja!

I jeszcze coś od mojego nauczyciela jogi Ryszarda Lewanowicza:

Jedyny obowiązek, jaki masz – to być szczęśliwym. Uczyń z tego swoją religię. Jeśli nie czujesz się szczęśliwy, to cokolwiek robisz, coś jest źle i konieczne są zmiany. Niech decyduje poczucie bycia szczęśliwym.
Jestem hedonistą. Poczucie szczęścia jest jedynym kryterium, według którego człowiek może oceniać.
Zwróć uwagę na to, co czujesz, kiedy coś robisz: jeśli cię to uspokaja, stajesz się odprężony, czujesz się wypoczęty – jest to słuszne. To jest kryterium, ale właściwe tylko tobie. Co jest dobre dla ciebie, nie musi być dobre dla innych, pamiętaj o tym. Co tobie przychodzi z łatwością, może być trudne dla kogoś innego, a zupełnie coś innego będzie dla niego łatwe. Nie ma więc jakiejś uniwersalnej prawdy na ten temat. Każdy musi sam sobie to wypracować.

Osho, Równowaga ciała i umysłu

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii