RSS
 

Notki z tagiem ‘szczytno’

Moje dobre Szczytno

24 lut

… ugościło sercem i uśmiechem. Cieplutko i dobrze, choć zima na dworze. Nawet się rymuje… Jagódka Pijanowska (dyrektorka) i jej panie z Biblioteki nie tylko ucztę duchową przygotowały, ale również cielesną, zapraszając do mazurskiego jedzenia zaraz po spotkaniu! Jarek Chojnacki tradycyjnie zagrał i – czas popłynął szybko, że nawet nie wiedziałam, kiedy czas było wracać do domu. Droga ze Szczytna do Mrągowa to wielki kręty tunel wzdłuż drzew, poprzecinany mazurskim wioskami. Pięknie! Przyjemnie było wracać z dobrą myślą – że Czytelnicy w Szczytnie tacy łaskawi. I z muzyką Elżbiety Adamiak i Janusza Radka… Ściskam i dziękuję.


Na zdjęciu – z Jagódką na spotkaniu w Szczytnie. Dobrze i w tym mieście jak w  domu!

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Wspaniale i płomiennie w Szczytnie…

11 paź

W płomieniach świec, i brązach liści i kasztanów odbyło się spotkanie promocyjne mojej książki w Szczytnie. Spotkanie zorganizowała Jagoda Pijanowska (bo od piątku jesteśmy koleżankami!), czyli dyrektorka Biblioteki. Przyznam, że nieco obawiałam się tego spotkania. Przede wszystkim dlatego, że tak blisko mego rodzinnego gniazda, Chorzel, bo samtąd pochodził mój tata – więc to było spotkanie prawie na swoim. A ponadto – zaprosiłam rodzinę, która mieszka w Szczytnie. I zastanawiałam się, jak mnie przyjmą…
No i – mieszkańcy Szczytna. Czytelnicy – bliżej mi nieznani. Do czasu. Bo po tym naszym piątkowym spotkaniu okazali się mi bliscy i przyjaźni, aż sama do dziś dziwię się temu, że zadzierzgnęły się między nami taki relacje.
Wiem, że wiele dała muzyka Jarka Chojnackiego, o którym, zwłaszcza w Szczytnie, nikomu opowiadać nie trzeba. Jarek to niezwykły człowiek i niezwykły pieśniarz (uwaga, 14 listopada zagra w Mrągowie, o godzinie 18.00). I to pewnie trochę przez tę muzykę tak się ta magia nad Szczytnem przetoczyła.



Spotkanie promocyjne w Szczytnie – była opowieść o książce, były
wiersze i była muzyka Jarka Chojnackiego. I ludzie, którzy przyszli na
to spotkanie – całkiem magiczni! Dziękuję Wam wszystkim – to dzięki Wam
to spotkanie było takie, jakie było… Ciepłe i nostalgiczne. Jesienne.


Spotkanie w Szczytnie. Moja odnaleziona rodzina – ciocia Wiesława i kuzynka Małgosia. Cudnie się spotkać – z Małgosią po raz pierwszy!

A potem listy do mnie przyszły. Piękne i mądre. Jak ten od Hani:

Dobry wieczór.

Pani Kasiu,będę szczera-na to spotkanie trafiłam przypadkowo. Moja
koleżanka bardzo chciała posłuchać gry Pani kolegi, Pana Jarka,
wybrałam się z nią i wcale nie żałuję! Pani książki niestety nie
czytałam, ale po dzisiejszym spotkaniu mam na to straszną ochotę i po
prostu muszę ją przeczytać.
Jestem zachwycona, zauroczona Pani słowami, czułam, że były one
szczere i podniosły mnie na duchu. Mam marzenia, które mam zamiar
spełnić i robię wszystko w tym kierunku, aby się tak stało. Niestety
nie mam poparcia w bliskich, dlatego jest mi ciężko wierzyć, że są to
marzenia, warte jakiegokolwiek zachodu. Po dzisiejszym spotkaniu bardzo
uwierzyłam w siebie. Jest Pani najlepszym przykładem, że marzenia się
jednak spełniają, dziękuję Pani bardzo, pomogła mi Pani strasznie!

Życzę dalszych sukcesów, aby kolejna (i kolejna) książka okazała się jeszcze większym powodem do szczęścia.

A po „Prowincję pełną marzeń” sięgam jak najszybciej, pozdrawiam ;)

I spotkanie z Jagodą, już po wszystkim, rozmowy z nią i uśmiechy, wymieniane szczerze. I te spojrzenia jej pracowników, bibliotekarek – miłe.
Dziękuję wszystkim za to niecodzienne spotkanie…

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Koncert w Szczytnie

30 sie

Piękny, niecodzienny, pełen do rej energii – koncert Jarka Chojnackiego spod Szczytna, w Szczytnie. Warto było jechać, krętymi drogami Mrągowo – Nawiad – Machary – Szczytno, w strugach deszczu. Warto… Ani i mężowi, którzy byli ze mną, też się podobało :)))

Kto nie zna Jarka – niech posłucha tylko:

KLIKNIJ POSŁUCHAJ

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii